OPERACJA WIROWANIE — KIEROWNIK, KTÓRY CHCIAŁ ZOSTAĆ PRANIEM
CZORTEK 2000 — ANEKS ŚCIŚLE TAJNY
„OPERACJA WIROWANIE — KIEROWNIK, KTÓRY CHCIAŁ ZOSTAĆ PRANIEM”
Komitet Centralny Zakładów „Bajka”. Departament Chemii Organicznej, Pralnictwa Przemysłowego i Utraconych Zdolności Językowych.
TOWARZYSZU MALARZU!
PILNY MELDUNEK Z MONTERREY!
Po raz pierwszy od kilku dni wydarzyło się coś absolutnie nieprawdopodobnego.
KIEROWNIK SIĘ NIE NAJEBAŁ!
Towarzysze!
CUD!
PRZEŁOM!
ZWYCIĘSTWO NAD PRZEMYSŁEM DESTYLACJI KAKTUSA!
Komitet Centralny rozpoczął przygotowania do wręczenia Medalu Trzeźwości Pierwszej Klasy.
Niestety uroczystość trzeba było odwołać.
BO KIEROWNIK ZAMIAST SIĘ NAPIĆ, NAJARAŁ SIĘ JOINTÓW.
I to tak, że jego mózg najwyraźniej postanowił zakończyć współpracę z resztą organizmu.
Najpierw utracił zdolność formułowania zdań.
Potem orientację w przestrzeni.
A następnie…
POSTANOWIŁ WEJŚĆ DO SUSZARKI AUTOMATYCZNEJ.
…
JA PIERDOLĘ, MALARZU!!!
DO SUSZARKI!
AUTOMATYCZNEJ!
CZŁOWIEK, KTÓRY MA KIEROWAĆ BRYGADĄ STOLARZY, POSTANOWIŁ PODDAĆ SIĘ PROGRAMOWI SUSZENIA BAWEŁNY!
Wydział Techniczny Zakładów „Bajka” natychmiast rozpoczął analizę.
Czy kierownik był mokry?
Nie stwierdzono.
Czy wymagał suszenia?
Nie stwierdzono.
Czy posiadał metkę z instrukcją prania?
Nie stwierdzono.
TO PO JAKĄ CHOLERĘ CHCIAŁ WEJŚĆ DO BĘBNA?!
Niestety nie udało się uzyskać wyjaśnień.
Ponieważ kierownik…
ZAPOMNIAŁ, JAK SIĘ MÓWI.
— Towarzyszu kierowniku! Co wy robicie?!
— Eeee…
— DLACZEGO WCHODZICIE DO SUSZARKI?!
— Yyyyy…
— CZY WY W OGÓLE WIECIE, GDZIE JESTEŚCIE?!
— Mmmmm…
ŁĄCZNOŚĆ Z OŚRODKIEM DOWODZENIA ZOSTAŁA CAŁKOWICIE ZERWANA!
Towarzysze!
Przypomnijmy, że jeszcze rano ten człowiek kaszlał, kichał i prychał.
Po południu zapewne usiłował zarządzać brygadą.
A wieczorem postanowił zostać elementem wyposażenia pralni.
TO JEST, KURWA, AWANS POZIOMY Z KIEROWNIKA NA AGD!
Komitet Centralny rozważa oficjalną zmianę stanowiska.
Dotychczas: Team Leader.
Proponowane: Tumble Dryer Assistant Manager.
Z zastrzeżeniem, że nie wolno dopuszczać go do obsługi urządzenia.
Ani do wchodzenia do środka.
W związku z powyższym Zakłady „Bajka” wydają uchwałę:
KIEROWNIKOWI ZABRANIA SIĘ WCHODZENIA DO URZĄDZEŃ GOSPODARSTWA DOMOWEGO, NIEZALEŻNIE OD STANU ŚWIADOMOŚCI I PROGRAMU WIROWANIA.
Towarzyszu Malarzu!
Wczoraj kierownik zniknął na dwa dni.
Dzisiaj zaginęła wkrętarka.
Wieczorem kierownik próbował zaginąć w suszarce.
JEŚLI TAK DALEJ PÓJDZIE, JUTRO ZNAJDZIEMY STOLARZA W LODÓWCE, A SZWEDZI ZAMÓWIĄ TRZY NOWE KOCE, ŻEBY GO ODMROZIĆ!
I pomyśleć, że przyjechałeś do Meksyku malować azteckie piramidy.
A teraz pilnujesz, żeby człowiek odpowiedzialny za budowę nie uruchomił sobie programu „Delikatne — 40 minut”.
NIECH ŻYJE KIEROWNICTWO TECHNICZNE!
NIECH ŻYJE PRZEMYSŁ PRALNICZY!
NIECH ŻYJE SUSZARKA, KTÓRA NIE ZOSTAŁA URUCHOMIONA!
A PRZEDE WSZYSTKIM NIECH ŻYJE TOWARZYSZ MALARZ, KTÓRY JAKO JEDYNY NA TEJ BUDOWIE NADAL WIE, DO CZEGO SŁUŻĄ DRZWI!
PIECZĘĆ NADZWYCZAJNA ZAKŁADÓW „BAJKA”:
ALKOHOL — DZISIAJ NIE SPOŻYTO.
JOINTY — SPOŻYTO W NADMIARZE.
MOWA — UTRACONA.
SUSZARKA — ZIDENTYFIKOWANA JAKO MIEJSCE ZAKWATEROWANIA.
KIEROWNIK — NIE WYSUSZONY.
PROGRAM „BAWEŁNA” — NIEURUCHOMIONY.
ZDOLNOŚĆ DO ZARZĄDZANIA — 0%.
SOCJALIZM ZWYCIĘŻYŁ. ALE TYM RAZEM NA PROGRAMIE DO TKANIN DELIKATNYCH.